Pałac Kultury i Nauki został uznany za najładniejszy wieżowiec w swojej klasie architektonicznej


Do konkursu „Mister Universum” zorganizowanego przez FanKlub Warszawy na najładniejszy wieżowiec eklektyczny z lat 1910–1960 stanęło 25 budynków. Zobacz ich prezentację. Konkurs nie obejmował wieżowce modernistyczne lub w czystym stylu art déco, takie jak dla przykładu w Nowym Jorku: Daily News Building, GE Building, Beekman Tower, The 63 Wall Street, Mobil Building, The Nelson Tower, The 500 Fifth Avenue, North Building, Mobil Building, Chanin Building, 120 Wall Street, McGraw-Hill Building, The Paramount Building.

Zdecydowaną większością głosów wygrał warszawski Pałac Kultury. Gratulujemy zwycięzcy.


Klikaj zdjęcia by wywołać dodatkowe informacje!
powiększ
Trzy spojrzenia na zgrabną sylwetkę zwycięzcy

W sylwetce warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki można zauważyć odniesienia do architektury wysokościowców Moskiewskich. Ale skąd w Moskwie wziął się pomysł na tego typu budowle? Fundamenty pod budowę „Siedmiu sióstr” położono w 1947 r., w 800. rocznicę założenia Moskwy, na rozkaz Stalina, który uznał, że stolica potrzebuje drapaczy chmur. Przydały się doświadczenia jednego z architektów, Wiacziesława Ołtarzewskiego, pracującego w latach 30. w Nowym Jorku. Władze zdążyły wypuścić go z gułagu na tyle wcześnie, że mógł pomóc w przedsięwzięciu. Także Lew Rudniew autor Uniwersytetu Łomonosowa i warszawskiego Pałacu Kultury terminował w USA.


powiększ
Kolejno: Uniwersytet Państwowy im. Łomonosowa, Hotel Ukraina i Blok mieszkalny na Kotielniczieskim Nadbrzeżu

W Stanach Zjednoczonych w połowie XIX wieku na bazie sztuki europejskiej XVI wieku (głównie francuskiej i włoskiej) rozwinął się styl zwany ''Renaissance Revival''. Od początku XX w., w drugiej fazie trwania tego stylu, zaczęły w USA powstawać budynki większe, o przeznaczeniu na publiczne instytucje. Budynki te operowały dobrze znanymi z renesansu rozwiązaniami: arkadami podpieranymi przez kolumny, balkonami, rustyką. Najlepszym przykładem realizacji odzwierciedlających styl ''Renaissance Revival'' są projekty biura McKim, Mead and White - np. Municipal Building w Nowym Jorku z 1914 roku. Te same rozwiązania widoczne są wysokościowcach City Hall w Oakland w Kalifornii z 1911, czy w Hotel Savoy w Nowym Jorku z1927r. Wymienione gmachy są przedstawione na kolejnych zdjęciach.


powiększ
Kolejno: Municipal Building w Nowym Jorku, City Hall w Oakland w Kalifornii i w Hotel Savoy w Nowym Jorku

Nie trzeba zbyt uważnie się przyglądać by w tych budynkach ujrzeć pierwowzory dla moskiewskich pałaców z połowy ubiegłego wieku i dla warszawskiego Pałacu Kultury. Wielu architektów doszukuje się w Municipal Building i innych wieżowcach z tego okresu przedstawionych w prezentacji bezpośredniego związku z wieżą Giraldą Sewilskiej Katedry:


powiększ
Giralda przy Katedrze w Sewilli

Równeż rosyjskie cerkwie w 18 wieku wzorowane były na tej wieży, co miało wpływ na wybór przez Stalina Municipal Bilding za wzorzec dla Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie i moskiewskich wieżowców.




Krótka prezentacja zwycięzcy



powiększ
Pięć ujęć zwycięzcy

Pałac Kultury i Nauki wzniesiony został "jako dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego", a pomysłodawcą jego budowy był Józef Stalin. Projektant wieżowca, radziecki architekt Lew Rudniew, chciał, aby był on w stylu polskim, więc objechał różne miasta, m.in. Kraków, Chełm, Zamość, w celu zgromadzenia potrzebnych informacji i zapoznania się z polską architekturą. Projekt stworzył wraz ze swoim zespołem. Przy budowie pracowało około 3500 robotników radzieckich. Mieszkali oni w specjalnie dla nich wybudowanym na warszawskich Jelonkach osiedlu z kinem, stołówką, świetlicą i basenem.


Wybudowany w zaledwie trzy lata i oddany do użytku w 1955. Monumentalny rozmiar i charakter Pałacu Kultury i pałaców moskiewskich był inspirowany nowojorskimi i chicagowskimi eklektycznymi wieżowcami, które łączyły elementy antyczne z gotykiem i renesansem oraz ówcześnie panującym stylem art déco. Do tej mieszanki styli architektonicznych dodane zostały elementy socrealizmu a przypadku warszawskiego pałacu także polskiego historyzmu.

Obecnie pałac jest siedzibą wielu firm oraz instytucji użyteczności publicznej, takich jak kina, teatry, księgarnia, wyższe uczelnie, instytucje naukowe. Organizowane są tu także różnego typu wystawy i targi, m.in. od 1958 Międzynarodowe Targi Książki. Mieści się w nim sala konferencyjno-widowiskowa na 3000 osób (tzw. Sala Kongresowa), Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji PAN oraz Pałac Młodzieży wraz z basenem. W Pałacu Kultury znajduje się 3288 pomieszczeń. Nadal jest najwyższym budynkiem w Polsce, ma 42 piętra. Na 30-tym piętrze znajduje się taras widokowy.


W dniu 2 lutego 2007 PKiN został wpisany do rejestru zabytków decyzją p.o. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie Macieja Czeredysa.


Wpisanie Pałacu na listę zabytków odebrane zostało pozytywnie przez część środowisk historyków sztuki, m.in. przez Juliusza Wendlandta z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków i prof.Irenę Huml z Instytutu Sztuki PAN. Decyzję o wpisaniu Pałacu na listę zabytków poparł również szef Społecznej Rady Ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy prezydencie Warszawy, profesor Andrzej Tomaszewski.


"To wybitny przykład architektury socrealizmu. Nawet w dawnym Związku Radzieckim trudno znaleźć obiekty równie wysokiej klasy. We wnętrzach znajdziemy dzieła polskich artystów: malarstwo ścienne, meble projektowane m.in. przez Jana Bogusławskiego, ceramiczne żyrandole i szklane kinkiety z polskich hut."


Zwolennikiem Pałacu Kultury jako zabytku jest także architekt Stefan Kuryłowicz.


Pałac Kultury i Nauki spełnia warunki, żeby znaleźć się w rejestrze zabytków. Czy tego chcemy, czy nie jest przestrzenną ikoną Warszawy, obecną na pocztówkach, zdjęciach, filmach i w programach telewizyjnych. Główną zaletą Pałacu jest jego skala, bo takich obiektów nie ma na wiele świecie. Nie do powtórzenia są także detale jego wykończenia. To symbol starej epoki i powinien być pod ochroną.


W tej sprawie wypowiadał się również znany polski varsavianista Jarosław Zieliński.


"To wyjątkowy budynek ze względu na ogromnie wartościowe wyposażenie. Bez wpisu do rejestru w lawinowym tempie ubywało ciekawych elementów. Wnętrza pałacu przypominają mi blichtr pierwszych wczesnokapitalistycznych drapaczy chmur w Nowym Jorku albo Chicago. Jednak żaden z nich nie przypomina już Pałacu Kultury, bo wszystkie zostały zmodernizowane."



powiększ
Dwa spojrzenia na zwycięzcę z lotu ptaka

Pałac Kultury i Nauki symbolem Warszawy

Nie wszystkie stolice europejskie mają swój oryginalny symbol, po którym bez trudu je rozpoznamy. Rzym ma swoje Koloseum, Paryż wieżę Eiffla, Wiedeń Operę, Berlin Bramę Brandenburską. Londyn dotychczas bez wyraźnego symbolu usilnie zabiega, aby symbolem miasta stało się olbrzymie kolo diabelskie – Big Eye. Kopia posągu z mostu znad Sekwany zawędrowała nawet na kontynent amerykański i stała się symbolem Nowego Świata.
Warszawa ma to szczęście, iż po tragicznej historii i odbudowie miasta symbolem stała się budowla wzbudzająca wiele kontrowersji - Pałac Kultury i Nauki im. J.Stalina. Budowla zaprojektowana w pracowni architektonicznej prof. L.W.Rudniewa w Moskwie. Wzniesiona na gruzach miasta, jako dar narodu radzieckiego i oddana do użytku 21 lipca 1955 r.
Budowla ta, na wskroś nowoczesna na owe czasy, wzniesiona w stylu socrealistycznym, funkcjonalna i niezniszczalna (na budowę zużyto 24000 ton stali).W czasach powojennych było to jedyne centrum naukowo-kulturalne stolicy, mieszczące teatry, kina, muzea, ośrodki pracy naukowej i szkoleniowej. Cześć pałacu przeznaczono dla młodzieży tzw. „Pałac Młodzieży”. Pałac Kultury i Nauki jest zabytkiem i jako taki wpisany został na listę zabytków warszawskich. Według wszystkich badań i ankiet jest obiektem najbardziej rozpoznawalnym i godnym zobaczenia dla turystów odwiedzających Warszawę. Na drugim miejscu plasuje się Muzeum Powstania Warszawskiego. Po nim Stare Miasto z Zamkiem Królewskim. A Łazienki i Wilanów daleko.
Turyści zagraniczni przybywający do Warszawy, to głównie ludzie biznesu, dla których zobaczenie Pałacu Kultury z okien hotelu Intercontinental czy Marriott wystarczy. Budowla ta, to także najlepsze w Warszawie miejsce dla sektora MICE, zapewniające wiele sal konferencyjnych z kompletnym zapleczem technicznym, gastronomicznym i rekreacyjnym, mogącym pomieścić imprezy targowe, wystawowe i kongresy.
Robiąca wrażenie wspaniała Sala Kongresowa mogąca pomieścić do 3000 słuchaczy nie doczekała się jak dotąd następczyni. I choć obdrapana, z poszarpanymi fotelami nadal jest miejscem międzynarodowych kongresów i występów gwiazd estrady. Stadion Narodowy jej nie zastąpi.
Wszelkie próby schowania, zabudowania, pozbawienia socrealistycznych ozdób, czy nawet zburzenia Pałacu są pomysłami samobójczymi, są próbami pozbawienia Warszawy symbolu - podobnymi do pomysłów rozebrania wieży Eiffla w Paryżu...
Czy komuś się to podoba, czy nie symbolem Warszawy jest Pałac Kultury i Nauki, a o symbol trzeba dbać i pielęgnować go. Pałac jest niezniszczalny, ale wymaga remontu i stałej konserwacji. Dobrze, że przynajmniej z zewnątrz Pałac doczekał się wspanialej barwnej iluminacji.


Piotr Kossowski - TTG 2011-12-27



<< powrót do strony głównej